Maciej Rydzyński

członek zarządu

Z biznesem architektonicznym związany jestem od 2002 roku i jest to związek po przejściach, trwały i dojrzały. Bycie biologiem w krainie architektów dało mi niebywały komfort współtworzenia organizacji, w której piłki nie są zagrywane wyłącznie na lidera. Od początku chciałem, żeby w firmie, którą współtworzę każdy z architektów osiągał własne sukcesy, a sukcesy organizacji były tego pochodną. Na co dzień zajmuję się robotą związaną z organizacją nowych kontraktów, negocjacjami i trzymaniem się ścieżki strategii, którą obraliśmy.